| TANIEC NA WULKANIE Proszę o wyjaśnienie terminu taniec na wulkanie. |
Taniec na wulkanie nie jest „terminem”, bo termin to ‘wyraz lub połączenie wyrazowe o specjalnym, konwencjonalnie ustalonym znaczeniu naukowym, technicznym, zawodowym’. Piszę o tym dlatego, że od dłuższego czasu obserwuję w mailach pisanych do poradni nazywanie wszystkiego, co się da, wyrazem termin, co bierze się zapewne z nieznajomości znaczenia tego rzeczownika. |
JECHAĆ WIERZCHEM |
| Jechać wierzchem to jechać na grzbiecie zwierzęcia. Wierzchem jeździ (przynajmniej w Polsce) się na koniu. Stąd też koń wierzchowy - 'przeznaczony do jazdy na nim' (w przeciwieństwie do konia pociągowego) i wierzchowiec ' koń wierzchowy'. prof.dr hab. Mirosław Skarżyński |
| ROLA Moim zadaniem z języka polskiego było napisanie opowiadania. Pani poprawiła mi jedno zdanie, ja natomiast uważam że napisałam je dobrze. Moje zdanie: On nie pełni żadnej roli w moim życiu, pani zdanie: On nie liczy się w moim życiu. Proszę o pomoc. |
| Pełnić rolę to wyrażenie potoczne. W starannej polszczyźnie rolę się gra, odgrywa. O ile więc w grę nie wchodziła stylizacja na język potoczny, należało użyć wersji starannej Prof. dr hab. Miroslaw Skarżynski |
| NIE GRZESZYĆ URODĄ Dzień dobry, mam pytanie - co oznacza wyrażenie nie grzeszyć urodą? Wydaję mi się, że jest to synonim słowa 'brzydki', jednak spotkałam się też z opiniami, że jest zupełnie inaczej - nie grzeszyć urodą, czyli 'być bardzo ładnym'. Tak więc, jak to jest? |
| Mówimy, że ktoś jest brzydki albo eufemistycznie, że ktoś nie grzeszy urodą. Podobnie: ktoś nie grzeszy rozsądkiem, mądrością, talentem, rozumem..., czyli brak mu rozsądku, mądrości, talentu, rozumu..., co jest realizacją schematu nie grzeszyć czymś - 'odznaczać się brakiem dodatniej cechy'. Jak sądzę, lepiej w tej sytuacji być zatwardziałą grzesznicą, czego świątecznie życzę Autorce mailu. Prof. dr hab. Mirosław Skarżyński |
| Mam następujące pytanie. Ostatnio ze znajomymi zastanawialiśmy się czy powinno sie mówić: koniec i kropka, czy koniec, kropka. Ja osobiście jestem za pierwszą wersją. Pozdrawiam D.K. |
| Sądzę, że mają Państwo bardzo dużo wolnego czasu, czego szczerze zazdroszczę, skoro zastanawiają się nad takimi "problemami". Niechże każdy sobie używa tej wersji, która mu jest dogodniejsza. Pozdrawiam także - prof. dr hab. Mirosław Skarżyński |
| Szanowni Państwo! Intryguje mnie pochodzenie frazeologizmu puścić płazem. Czy odpuszczenie komuś, czegoś, ma cokolwiek wspólnego ze śliskimi zwierzętami, czy może - co chyba bardziej prawdopodobne, choć archaiczne - z płazem szabli lub miecza. Pozdrawiam M.M. |
Frazeologizm puścić komuś coś płazem ma znaczenie 'nie karać kogoś za coś'. Oczywiście nie ma to żadnego związku z płazami (śliskimi czy nie), natomiast pierwotnie wiązało się właśnie do płazem miecza lub szabli, czyli z płaską stroną klingi. W pierwotnym sensie puścić płazem odnosiło się do styutacji, w ktorej jeden z walczących białą bronią uderzał nią przeciwnika na płask, nie zabijając przeciwnika, ale co najwyżej go ogłuszając. Czyli - puszczał płazem. |
| Bardzo proszę o informację, czy używane niezwykle często przez sędziów i prokuratorów stwierdzenie zeznania / wyjaśnienia polegają na prawdzie (w znaczeniu 'są prawdziwe') jest poprawne? Z góry uprzejmie dziękuję za odpowiedź.A.B. |
| Wyrażenie coś polega na prawdzie, używane nie tylko przez przedstawicieli tych dwóch zawodów, ale dające się slyszeć także w wypowiedziach innych osób, kwalifikowane jest w "Slowniku poprawnej polszczyzny PWN" pod red. A. Markowskiego jako niepoprawne. Nie należy więc go używać. Poprawnie natomiast mówimy: coś jest prawdą; coś jest prawdziwe. Prof. dr hab. Mirosław Skarżyński |
| Czy można mówić tylko i wyłącznie? Wydaje mi się, że to tak samo jak "masło maślane". Albo "tylko", albo "wyłącznie". Podrawiam Piotrek Ż. |
| To połączenie jest tautologią, ale przecież nie jedyną w języku polskim. Nie slyszałem, aby istniał jakiś zakaz używania go. Wystarczy jednak samo tylko albo samo wyłącznie, chyba że chcemy wyrazić rzecz ekspresywnie, wtedy takie powtórzenie bywa przydatne. prof. dr hab. Miroslaw Skarżyński |
| Szanowny Panie Profesorze, mam pytanie dotyczące wyrażenia odpukać w niemalowane drewno. Często pojawia się także: odpukać w niemalowane drzewo. Która z tych wersji jest poprawna i co jest przyczyną tego zróżnicowania? Dziękuję. |
| Odnośny frazeologizm to oczywiscie odpukać w niemalowane drewno. "Odpukać w niemalowane drzewo" jest o tyle mało sensowne, że na ogół nikt nie maluje drzew, za to jak się już drzewo zetnie, to mamy drewno, czyli mnateriał na różne wyroby, a to już malować można, a czasem trzeba. Drzewo - to roślina, drewno - materia z owej rośliny. Wielu ludzi mówi, że coś jest zrobione z drzewa, stąd i niewłaściwa postać frazeologizmu. Nie mieliby takiego pomieszania np. Niemcy, dla których roślina to Baum, a materiał Holz. Wyrazy kompletnie co do swego brzmienia różne. My mamy wyrazy podobne, bo od jednego rdzenia się wywodzące, no więc mniej swiadomi ludzie myla jedo z drugim, choc niekonsekwentnie, bo nikt nie powie (przynajmniej nigdy nie słyszałem) - "tu rośnie piękne drewno" albo patrzac na rosnące drzewo - "jakie piękno drewno", choc nie trace nadziei, że i takie wypowiedzi prędzej czy poźniej gdzieś będziemy słyszeć. Pomysłowość ludzka granic nie zna przecież. Pozdrawiam serdecznie - prof. dr hab. Mirosław Skarżyński |
| Chciałbym się dowiedzieć czy poprawny jest zwrot odkręcać kota ogonem? Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam. |
| Frazeologizm o kocie, mający znaczenie 'przedstawiać sprawę w sposób wykrętny, fałszywy; przeinaczać coś' ma dwa warianty: odwracać/odwrócić kota ogonem i wykręcać/wykręcić kota ogonem. Łączę pozdrowienia - prof. dr hab. Mirosław Skarżyński |
Czy zwrot frazeologiczny "wierzgać przeciw ościeniowi" należałoby już zaliczyć do przestarzałej polszczyzny (z uwagi na to, że mało kto go zna), czy też można go jeszcze swobodnie używać? Czy istenieje jakiś bardziej aktualny zwrot o podobnym znaczeniu? I. S. |
Przeciwko ościeniowi wierzgać wywodzi się z "Dziejów Apostolskich" z przypowieści o nawróceniu Szawła. W "Biblii" w przekł. ks. Jakuba Wujka mamy: "Jam jest Jezus, którego ty prześladujesz; trudno jest tobie przeciwko ościeniowi wierzgać", "Przecz mie prześladujesz? Trudno tobie przeciw ościeniowi wierzgać". Podobnie w innych przekladach Biblii, bodaj aż do tłum. Nowego Testamentu przez. ks. E. Dąbrowskiego z poczatku lat 50. XX w. |
| czy poprawna jest forma zwrotu "poczuć się swojo", czy może "poczuć sie swojsko" |
| Zazwyczaj ktoś czuje się swojsko, nie zaś swojo. Natomiast w pewnych sytuacjach można poczuć się nieswojo, co i mnie się zdarzyło, kiedy zobaczyłem, że zdanie w tym mailu zaczyna się od małej litery i nie kończy się kropką. Prof. dr hab. Mirosław Skarżyński |
Co oznacza zwrot Być w kropce? Byłam pewna, że oznacza 'znaleźć się właściwie, przytomnie' - ktoś powoływał się w tym względzie na słownik języka polskiego Karłowicza. Jednakże obecnie wg najnowszych danych oznacza coś zupełnie przeciwnego. Proszę Pana Profesora o informację. Z poważaniem B.A. |
Szanowna Pani, |
Szanowni Państwo, mam wątpliwość dotyczącą potocznego wyrażenia podbijać komuś bębenek/bębenka. Otóż w korpusie IPI PAN występują obie formy, a w jedynym słowniku, w którym udało mi się znaleźć to wyrażenie, mianowicie w „Uniwersalnym słowniku języka polskiego” PWN notowana jest jedynie forma z dopełniaczem. Gramatycznie uzasadniona wydaje się natomiast forma z biernikiem, dlatego chciałbym się dowiedzieć, czy poza uzusem cokolwiek uzasadnia poprawność formy z dopełniaczem (uzus zresztą nie jest konsekwentny, o czym świadczy moja kwerenda w korpusie IPI PAN). Serdecznie dziękuję za odpowiedź - M. M. |
| Szanowny Panie, związek frazeologiczny, o który Panu chodzi, ma postać podbijać (komuś) bębenka, tj. 'pochlebiać komuś; zachęcac kogoś do czegoś'. Stare związki frazeologiczne, a ten do takich należy, zachowują bardzo często i wyrazy, i formy gramatyczne nieużywane już w obecnej polszczyźnie i dlatego odnoszenie do nich reguł współczesnych nie ma sensu. Co do Pańskiej uwagi o uzusie, muszę powiedzieć, że trudno wymagać, by uzus był konsekwentny wszędzie i zawsze. Z kolei korpus językowy ma to do siebie, że jest tylko zbiorem utrwalonych tekstów wytworzonych przez użytkowników języka. Można na jego podstawie formułować wnioski co do tendencji wystepujących w języku, ale nie polecałbym raczej wykorzystywania go do rozstrzygania swoich problemów poprawnościowych (uzus i norma językowa to jednak nie to samo). Do tego służą słowniki normatywne. Pozdrawiam serdecznie - Prof. dr hab. Mirosław Skarżyński |
| Dory wieczór Szanowny Panie Profesorze!:) Ostatnio czytałam pewną publikację, w której znalazł się zwrot głos wołającego na puszczy'. Do tej pory zawsze słyszałam tylko głos wołającego na pustyni. O ile mi wiadomo, choć mogę się mylić, jest to związek frazeologiczny, a tych przecież się nie zmienia.Czy jest to zatem błąd nieuważnego redaktora, czy też dopuszczalne jest takie połączenie tych wyrazów? Dziękuję za odpowiedź i przesyłam pozdrowienia. |
| Szanowna Pani, nie jest to żaden błąd. W różnych przekładach Biblii, stamtąd bowiem to powiedzenie się wywodzi, użyte są albo puszcza, albo pustynia Por.: Bibl. Gdańska: Głos wołającego na puszczy (Iz. 40, 3; Mat. III, 3; Mk I,3; Łuk. III,4; Jan I,23). Biblia. Nowy przekład: Głos wołającego na pustyni (Mat. III,3; Mk I,3; Łuk. III,4; Ja jestem głosem wołającego na pustyni. Jan I,23). Podobnie Pismo Św. Nowego Testamentu w przekł. ks. prof. S. Kowalskiego (sprawdzam tylk w tym, co mam pod ręką). Zważywszy na dawną, dziś już nieuświadamianą, bliskość znaczeniową i wspólną etymologię pustyni i puszczy (*'miejsce puste, niezamieszkałe' - zob. Słownik etymologiczny języka polskiego W. Borysia), nie jest to niczym dziwnym. W każdym razie moze Pani używać obu odmian tego powiedzenia zupełnie bez obaw. Serdecznie pozdrawiam sobotnio i przedpołudniowo - prof. dr hab. Mirosław Skarżyński |
Dzień dobry! Czy zwrot Rzut okiem w przyszłość" jest poprawny? (mnie rozbawił...) Poprawnym jest Rzut oka w przyszłość, rzuć na to okiem... Mam rację? Pozdrawiam serdecznie M. S. |
| Szanowna Pani, mnie też rozbawił. Takie naruszenie fleksji w tym związku frazeologicznym powoduje, że odbieramy go dosłownie (rzut okiem jak rzut młotem). Notabene jest poprawny, a nie: jest poprawnym. Pozdrawiam - prof. dr hab. Mirosław Skarżyński |
| Szanowny Panie Profesorze! Zwrot "nie zasypiać gruszek w popiele" oznacza według słownika frazeologicznego "nie zwlekać, nie zaniedbywać spraw nie cierpiących zwłoki". Zastanawiam się jednak, co to ma wspólnego ze snem, dlaczego w tym zwrocie jest mowa o "zasypianiu"? Skąd się w ogóle wzięło to wyrażenie? Serdecznie pozdrawiam - M. O. |
| Szanowny Panie, wzięło się od dawnego sposobu pieczenia gruszek właśnie w gorącym popiele, w celach spożywczych oczywiście, o czym piszą zajmujący sie związkami frazeologicznymi, jesli tylko ten związek przywołują. Pozdrowienia - prof. dr hab. Mirosław Skarzyński |
Szanowny Panie Profesorze! Na jednym z wykładów usłyszałem od pewnego profesora dwa, ciekawe sformułowania: w każdym bądź razie; mniejsza z tym. Osobiście uważam, że oba są błędne, gdyż pierwszy jest pomieszaniem dwóch zw. frazeologicznych (w każdym razie, oraz bądź co bądź), a drugi, to zdeformowana nieco wersja poprawnego zwrotu mniejsza o to. Jednak, jako że studiuję na poważnej uczelni i ów wykładowca jest dla mnie autorytetem językoznawczym, wiem, że mogę się mylić, dlatego zwracam się do Pana z prośbą o rozstrzygnięcie tej kwestii. Z poważaniem Humanista |
Szanowny Panie, proponuję wyjście kompromisowe, przez co rozumiem, ze w 50% ma Pan rację, zaś w pozostałych 50% ja. Otóż istotnie wyrażenie w każdym bądź razie kwalifikowane jest jako błęden z przyczyn, o których Pan pisze. Jest ono jednak rozpowszechnione w języku mówionym i, jak sądzę, można podejść do niego z pewną dozą tolerancji. Co do drugiego, to mamy 2 warianty: mniejsza z tym i mniejsza o to, oba jak najbardziej poprawne, czego nikt nigdy nie kwestionował. Serdecznie Pana pozdraiwam, ciesząc się, że sa studenci, którzy na wykładzie sluchają nie tylko tego, CO się mówi, ale i tego, JAK się mówi. - prof. dr habh. Mirosław Skarżyński |
| Czy poprawne jest mówienie o "autorze bramki"? Określenie "Zdobywca bramki" jest z pewnością popularniejsze i nie budzi wątpliwości, tym niemniej powiedzenie "autor" również wydaje mi się dopuszczalne. Spotkałam się jednak z krytyką tego wyrażenia, dlatego chciałabym uzyskać od Państwa informacje na ten temat.
|
| Szanowna Pani, jest to błąd oczywisty i tak też go kwalifikuje "Nowy słownik
poprawnej polszczyzny PWN" pod. red. A. Markowskiego. Rzeczownik "autor" jest od dłuższego juz czasu nadużywany, głównie przez dziennikarz, a za nimi przez tych, ktoryz uważają, ze polszczyzna (wszystkich) dziennikarzy, zwłaszcza sportowych, jest wzorem godnym naśladowania, ale nie trzeba do nich się przyłączać. W języku polskim rzeczowniki "autor" oznaczał i nadal oznacza twórcę dzieła sztuki, tekstu literackiego, publicystycznego, naukowego itp., i nie ma żadnego rozsądnego powodu (poza dążeniami do uzyskania wątpliwych efektów stylistycznych), by był używany w połączeniach tego rodzaju, o który Pani pyta. -- prof. dr hab. Mirosław Skarzyński |
| Bardzo prosze o pomoc w nastepujacej kwestii:
Za kazdym razem wprowadzane zmiany okrzyknięte były radykalnymi reformami systemu. 1.Może lepiej: Za każdym razem wprowadzane zmiany okrzyknięte były jako radykalne zmiany systemu? 2.Czy istnieje jakieś lepsze słówko na: "okrzyknięte"? Serdecznie dziekuje. |
| W ogóle nie użyłbym tu tego czasownika, ponieważ on odnosi się do osób, nie zaś do rzeczy: „okrzyknąć kogoś, kimś” i ma znaczenie „wybrać kogoś na jakieś stanowisko, ogłosić wybór kogoś; obwołać’. Przytoczone w pytaniu zdanie lepiej byłoby zredagować np. tak: „Za każdym razem wprowadzane zmiany oceniano (uważano, traktowano jako, uznawano za) radykalne zmiany systemu”. – prof. dr hab. Mirosław Skarżyński |
| 1. Nowa legislacja zostanie opublikowana W OKOLICY Świąt Bożego Narodzenia.Czy W OKOLICY jest prawidłowo użyte?
2. Wprowadzenie środków antyterrorystycznych, podjęcie kroków antyterrorystycznych. "Minister zapowiedział wprowadzenie roznorakich środków antyterrorystycznych". Antyterrorystyczne środki, kroki, a może zabezpieczenia? Serdecznie dziękuje za pomoc. |
| Ad 1. Wyrażenie przysłówkowe "w okolicy" oznacza w "w pobliżu (czegoś)" i używane jest przede wszystkim w funkcji określającej położenie w przestrzeni (w okolicy kina, w okolicy dworca. Druga możliwość, to użycie owego
wyrażenia w funkcji określającej relację czasową i tak właśnie jest ono w przytoczonym zdaniu użyte. To drugie użycie (czasowe) kwalifikowane jest przez "Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN" jako potoczne, co sugeruje,że w stylistyce oficjalnej należałoby go unikać. Ad 2. Można mówić o środkach antyterrorystycznych (= sposobach, metodach przeciwko terrorystom a. terroryzmowi), można zamiast tego powiedzieć o zabezpieczeniach, można także mówić o podjęciu kroków przeciwko terrorystom o podjęciu lub poczynieniu (odpowiednich, zdecydowanych) kroków przeciwko terrorystom) lub wreszcie o zabezpieczeniach przeciw nim. Wybór należy tu do mówiącego (piszącego) - prof. dr hab. Mirosław Skarżyński |
| Szanowni Państwo
Proszę o pomoc. Co oznacza zwrot "Cynamonem w piecu pali"? Według mnie że jest głupi, nierozsądny ale ktoś powiedział mi że jest to osoba bardzo bogata i rozrzutna. Kto ma rację? Proszę w miarę możliwości o pilną pomoc Z góry dziękuję. |
| Dokładnie ten związek frazeologiczny ma postać: "Palić jak cynamonem".
Rejestruje go "Słownik języka polskiego", tzw. wileński, z połowy XIX w., ale i "Słownik języka polskiego" pod red. W. Doroszewskiego (wyd. 1958-69), kwalifikując go jako "dawny". Znaczenie tego frazeologizmu to: "słabo palić w piecu, słabo ogrzewać mieszkanie", a więc nie powiemy tego o kimś, kto jest rozrzutny, ale - i to sytuacyjnie - o kimś, kto postanowił nas zamrozić, oszczędzając na ogrzewaniu. - prof. dr hab. Mirosław Skarżyński |
| Czy poprawna jest forma wyrażenia: "nadzieje legły w gruzach", czy też "nadzieje legły w gruzy"? Proszę o rozsrzygającą odpowiedź. Z góry dziękuję.
|
| Szanowny Panie,
poprawna postać tego frazeologizmu brzmi: lec w gruzach. -- prof. dr hab. Mirosław Skarżyński |
| Czy poprawne są obie formy: "być marionetką (czyjąś)" oraz "być marionetką w czyichś rękach"?
Ostatnio w książce spotkałam takie zdanie: "Był marionetką w rękach ego". Czy to poprawne? Serdecznie pozdrawiam D.R. |
| Obie wersje są zupełnie poprawne, a różnica formy językowej między nimi
odbija zapewne różnicę w sposobie widzenia sytuacji, której istota polega na tym, że ktoś podlega całkowicie woli kogoś innego. Co do koloru i jego nasycenia naszej witryny zgadzam się całkowicie - może uda się coś zrobić z tym, ale projektant i wykonawca witryny nie jest (niestety) marionetką w moich rękach lub też - nie jest moją marionetką ;-))) - prof. dr hab. Mirosław Skarżyński |